W dniu 17.02.2026 r. o godzinie 17:00 odbył się wykład Michała Szymańskiego, który przybliżył nam „HISTORIĘ SIERADZKIEGO PIWA I BROWARÓW”.
Historia sieradzkiego piwa sięga pierwszych wzmianek o Sieradzu, gdy istniały już pierwsze karczmy wzmiankowane źródłowo. Od lokacji miejskiej w połowie XIII wieku, mieszczanie mieli prawo warzyć oraz szynkować piwo. W czasach staropolskich, do rozbiorów Polski funkcjonował „korzec miary sieradzkiej”, jednostka określająca objętość słodów zbożowych do warzenia piwa w ówczesnym województwie sieradzkim. Przydomowe browary pracowały wówczas w wielu mieszczańskich posesjach, lecz w XVII-XVIII wieku miejskiemu browarnictwu coraz trudniej było konkurować z produktami wytwarzanymi w szlacheckich dworach i folwarkach. Dworskie browary unowocześniono w XIX wieku, lecz i one zyskały wkrótce silną konkurencję w postaci nowych struktur produkcji piwa, związanych z dużymi, przemysłowymi browarami, zakładanymi w drugiej połowie stulecia i wywarzającymi dopracowane piwa dolnej fermentacji, zgodnie z duchem tak zwanej rewolucji pilzneńskiej. Jeden z pierwszych takich browarów powstał w Sieradzu.
W 1873 roku Kajetan Trąbczyński z żoną Marią z Gralińskich zakupili położoną wówczas pod Sieradzem nieruchomość – część tzw. Wójtostwa, majątku należącego przez wieki do uposażenia sieradzkich wójtów – liderów społeczności mieszczańskiej, stojących na czele władzy sądowniczej. Na terenie Wójtostwa w różnych okresach historycznych znajdowały się niewielkie, folwarczne browary, a w 1872 r. podjęto tam nieudaną próbę wybudowania dużej fabryki. W latach 1873-1876 doszło do wybudowania i uruchomienia nowoczesnego browaru, w trudnym okresie zaborów – jednej z nielicznych fabryk tego rodzaju należących do polskich przedsiębiorców. Browar zaspokajał lokalne zapotrzebowanie na piwo, a jego produkty docierały do innych miast – w 1899 r. synowie Kajetana otworzyli w Łodzi skład piwa, miejsce dystrybucji hurtowej na potrzeby miejscowych restauracji. Browar wyposażony był w maszynę parową, posiadał własną słodownię – i produkował jasne piwa dolnej fermentacji, pilsnery oraz lagery. Trudna koniunktura, przemiany w systemie opodatkowania browarów oraz – być może – przesadzone inwestycje – doprowadziły jednak do upadku rodzinnego przedsiębiorstwa.
Na początku XX wieku browar sieradzki zakupił Paweł Danielewicz, a jego syn – Stanisław – prowadził go jeszcze po drugiej wojnie światowej. W czasie niemieckiej okupacji 1939-1945 zakład znalazł się pod zarządem Guntera Klotzscha, a produkcję w związku z wojennymi oszczędnościami ograniczono do Malzbier – niskoalkoholowego piwa słodowego. W latach 1945-1950 browar wrócił do Danielewicza, lecz w 1950 r. nałożony został państwowy zarząd przymusowy, a w 1957 – w pełni znacjonalizowano przedsiębiorstwo. Nowy zarząd zrezygnował z produkcji piwa, sprzęty browarnicze oddano na złom, a dawną fabrykę Trąbczyńskich i Danielewiczów przekształcono w zakład przetwórstwa warzyw i owoców, w tym szczególnie wina – stąd też budynek do dziś Sieradzanie rozpoznają głównie jako „Winiarnię”. W latach 50. XX wieku popularny był pogląd, że dla klasy robotniczej lepszym trunkiem niż piwo będą tanie napoje winne.
Podczas gdy browar sieradzki zmienił właścicieli, Trąbczyńscy pozostali aktywni w branży. Po śmierci Kajetana Trąbczyńskiego w 1905 r., sprzedane zostały zachowane w rodzinie majątki (Zapusta Mała i Woźniki, dwory z folwarkami i browarami), a bracia Trąbczyńscy przez pewien czas dzierżawili browar K. Moscha w Wieluniu. Około 1910 r. Kajetan Jr. Trąbczyński rozpoczął działalność piwowarską na Syberii, gdzie istniał wówczas bardzo chłonny rynek, lecz rewolucja bolszewicka zmusiła rodzinę do powrotu do odradzającego się państwa polskiego. W okresie międzywojennym Kajetan Junior pracował jako kierownik browaru w Kobylempolu pod Poznaniem i do 1939 r. pozostawał aktywny w branży, angażując się w działalność stowarzyszeń browarniczych.
Rodzinną spuściznę po Trąbczyńskich przechowała w Sieradzu najstarsza córka browarnika – Maria, zamężna z aptekarzem Stefanem Idzikowskim. Po wielu latach po recepturę piwa warzonego w sieradzkim browarze sięgnął zamieszkały w Sieradzu prapraprawnuk Kajetana Trąbczyńskiego i członek Bractwa Rycerskiego Ziemi Sieradzkiej, Michał Szymański. Jej odtworzenie okazało się możliwe dzięki współpracy z Sebastianem Wawszczakiem, wiceprezesem Pomorskiej Izby Gospodarczej Żywności Naturalnej i Tradycyjnej oraz browarnikiem – tradycjonalistą, wdrażającym dawne metody produkcyjne wraz z emerytowanymi piwowarami. Poza zastosowaniem odpowiedniej technologii, obejmującej m. in. zacieranie dekokcyjne, oraz wykorzystaniem rodzinnej receptury, dużą rolę w procesach odtworzenia dawnego sieradzkiego produktu odegrały poszukiwania odpowiednich składników – poza słodami jęczmiennymi wyprodukowanymi metodą klepiskową, odszukana została również pierwotna odmiana chmielu uprawianego w XIX wieku na terenie zaboru rosyjskiego. Piwo nosi nazwę „Książę Sieradzki” i jest dostępne od końca 2019 roku. W ostatnim czasie w rynku w Sieradzu (Rynek 6) powstało kameralne muzeum tradycji piwowarskiej oraz sklep firmowy pod nazwą „Skład Piwa Trąbczyńskich”.












