W środę 14 stycznia, Muzeum Okręgowe w Sieradzu było miejscem interesującego spotkania z dr Piotrem Papiernikiem, archeologiem i badaczem dawnych kultur, pracownikiem Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. W spotkaniu brała udział młodzież z Liceum Ogólnokształcącego im . Kazimierza Jagiellończyka w Sieradzu.
Gdy mowa o monumentalnych zabytkach prehistorii, zwykle przywołuje się Stonehenge, irlandzkie Newgrange czy piramidy Egiptu. Rzadziej pamięta się, że również na terenie Polski znajdują się budowle, których wiek i znaczenie stawiają je w jednym szeregu z najsłynniejszymi obiektami świata. Takimi zabytkami są neolityczne grobowce megalityczne chronione dziś w Parku Kulturowym Sarnowo oraz Parku Kulturowym Wietrzychowice na Kujawach. Monumentalne grobowce kujawskie powstały w połowie IV tysiąclecia p.n.e., a więc ponad 5500 lat temu, w epoce kamienia. Wiązane są z kulturą pucharów lejkowatych – jedną z pierwszych społeczności rolniczych Europy Środkowej. Choć kujawskie megality są mniej znane niż zachodnioeuropejskie odpowiedniki, wpisują się w szeroki, niemal globalny nurt megalityzmu. W podobnym czasie powstało irlandzkie Newgrange, słynące z precyzyjnej orientacji astronomicznej, czy szkockie Maeshowe. Na tle tych zabytków grobowce z Sarnowa i Wietrzychowic wyróżniają się jako jedne z najważniejszych przykładów architektury megalitycznej w Europie Środkowej.
Spotkanie miało szczególne znaczenie edukacyjne, zwłaszcza dla młodych uczestników. Dla uczniów liceum była to nie tylko lekcja historii, ale także okazja do uświadomienia sobie, jak bogate i głębokie są najstarsze dzieje ziem polskich. Kontakt z żywą opowieścią archeologa pozwolił spojrzeć na zabytki nie jak na odległe, anonimowe obiekty, lecz jako świadectwa realnych ludzi, ich wierzeń, obaw i sposobu postrzegania świata. Rozmowa o „polskich piramidach” pozwoliła także przybliżyć sposób myślenia społeczności żyjących w epoce kamienia. Monumentalne grobowce ukazały się nie tylko jako konstrukcje inżynieryjne, lecz przede wszystkim jako wyraz ówczesnej świadomości duchowej i społecznej. Dla młodzieży było to ważne doświadczenie, pokazujące, że historia to nie zbiór dat, lecz opowieść o ludziach podobnych do nas, próbujących zrozumieć świat i swoje miejsce w nim.













