Piotr Gutbier
W malowniczej wsi Tubądzin, w województwie łódzkim, znajduje się jedno z najciekawszych i najbardziej nastrojowych muzeów ziemiańskich w Polsce – Muzeum Walewskich. Usytuowane jest w zabytkowym dworze z drugiej połowy XVIII wieku, który swoją historią sięga czasów polskiego oświecenia i przetrwał burzliwe dzieje Polski aż do dziś, zachowując pamięć o dawnych właścicielach oraz ich pasjach.
Od dworu ziemiańskiego do muzeum – historia miejsca
Dwór w Tubądzinie został wzniesiony w drugiej połowie XVIII wieku z inicjatywy Macieja Zbijewskiego herbu Rola, kasztelana konarskiego sieradzkiego – jednego z lokalnych możnowładców tamtego czasu. Późnobarokowa, a następnie klasycystyczna rezydencja stała się centrum życia społecznego i kulturowego okolicy. W 1891 roku majątek wraz z liczącym 284 ha folwarkiem przeszedł na własność Kazimierza Stanisława Walewskiego herbu Kolumna, potomka ziemiańskiego rodu sięgającego korzeniami XIV wieku. Walewski, historyk – amator, genealog i heraldyk, był ogromnie zaangażowany w poznawanie i dokumentowanie historii własnej rodziny oraz dziejów ziemi sieradzkiej. Przez prawie pięćdziesiąt lat gromadził w dworze niezwykłe zbiory – od pamiątek paleontologicznych, poprzez bogate archiwalia i starodruki, aż po unikatowe zbiory sztuki oraz rodzinne portrety z XVII–XX wieku, które stanowiły ozdobę kolekcji.
Druga wojna światowa i powojenna transformacja
Okres II wojny światowej był dla dworu czasem tragedii – obiekt został zajęty przez osadników niemieckich, a znaczną część kolekcji rozproszono lub zniszczono. Kazimierz S. Walewski zmarł w 1940 roku, a dobra tubądzińskie – podobnie jak wiele innych majątków ziemiańskich w okupowanej Polsce – uległy dewastacji. Po wojnie majątek został rozparcelowany w ramach reformy rolnej, a sam dwór zamieniono na mieszkania dla pracowników miejscowego Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Budynek popadł w ruinę, a jego dawne bogactwo pamiętano tylko w lokalnych opowieściach.
Odbudowa i narodziny muzeum
W latach 70. XX wieku podjęto decyzję o ratowaniu dworu tubądzińskiego. Przez ponad 13 lat prowadzono gruntowną renowację obiektu, która zakończyła się sukcesem – 25 października 1984 roku otwarto w nim Muzeum Wnętrz Dworskich jako oddział Muzeum Okręgowego w Sieradzu. W odrestaurowanych salach zaprezentowano charakterystyczne wnętrza ziemiańskich rezydencji – salon, bawialnię, bibliotekę, sypialnię oraz gabinet stylizowane na przełom XIX i XX wieku. Ekspozycja wzbogacona została ocalałymi elementami dawnej kolekcji Kazimierza Walewskiego, w tym ponad sto portretów członków rodu Walewskich, które do dziś stanowią największą ozdobę muzeum. W 1999 roku placówka zmieniła nazwę na Muzeum Walewskich w Tubądzinie, podkreślając trwałe związki z historią rodziny oraz ich wkład w zachowanie dziedzictwa kulturowego tego miejsca.
Park i otoczenie – historia zaklęta w zieleni
Dwór otacza zabytkowy park o powierzchni ponad 3 ha, który został w znacznym stopniu odrestaurowany w latach 1986–1988. Park zachwyca pomnikowymi drzewami – lipami, jesionami, wiązami i kasztanowcami – oraz starannie zaaranżowanymi alejami spacerowymi. Za pielęgnację i rewitalizację ogrodu muzealnego placówka otrzymała w 1995 roku Złoty Medal Ministra Kultury i Sztuki. Znajduje się tam także klasycystyczna oficyna dworska z połowy XIX wieku, pełniąca dziś funkcje zaplecza muzealnego. Park jest nie tylko miejscem spacerów – latem organizowane są w nim koncerty muzyki klasycznej i imprezy kulturalne, m.in. w ramach festiwalu „Kolory Polski”, co dodatkowo podkreśla wyjątkową atmosferę tego miejsca. Dzisiejsze muzeum to nie tylko ekspozycja – to także centrum edukacyjne, które organizuje lekcje muzealne, warsztaty historyczne i zajęcia dla dzieci i młodzieży, a także pomaga osobom zainteresowanym historią rodu Walewskich oraz Tubądzina.
Miejsce z duszą i historią
Muzeum Walewskich w Tubądzinie uchodzi za jedno z najbardziej nastrojowych muzeów ziemiańskich w Polsce – odwiedzający podkreślają, że wnętrza dworu oraz otaczający go park potrafią przenieść w czasie do świata, który mimo upływu wieków nadal żyje w pamięci i przestrzeni tego miejsca.










